12-02-2010, Na trzeźwo!

… a Cygana znowu powiesili

Przyjrzałem się ostatnio opublikowanemu przez CBOS wynikowi badań na temat stosunku Polaków do innych narodów. Badanie przeprowadzono na ponad 1000 dorosłych mieszkańców Polski. Próbę przeprowadzono losowo, dlatego niektóre miejsca w rankingu mogą być zupełnie przypadkowe i bazujące bardziej na stereotypach niż na logice.

 

Jeśli stara Maciaszczakowa przyłapana przez ankietera w trakcie dojenia krowy mówi, że bardzo lubi mieszkańców Czadu, bo są czadowi, a nienawidzi Turków, bo ich swetry po praniu wyglądają jak kupa, to ankieter musi jej głos w badaniu bezwzględnie umieścić. Stąd pewne pozycje w rankingu mogą dziwić. Mnie zdziwiły i postanowiłem je sobie zinterpretować.
Zacznijmy od polskich antypatii. Według opublikowanych badań, najmniej lubimy Rumunów, Arabów i Romów, zwanych od stuleci Cyganami, a nie jak nazwa sugeruje mieszkańców Rzymu. Rumuni padli ofiarą krążących o nich dowcipów, w których głównym ich zajęciem jest żebractwo z udziałem dzieci i grzebanie w śmietnikach, zwanych w tychże dowcipach paśnikami. Faktem jest, że we wczesnych latach 90. rzeczywiście dość obficie występowali na chodnikach polskich miast i teraz zbierają, co zasiali. Jeśli chodzi o Arabów, to nie ma wątpliwości, że zdrowo sobie nagrabili wyssaną z mlekiem matki skłonnością do zamachów terrorystycznych. Niektórzy wierzą, że w trakcie porodu arabskiego dziecka, najpierw odchodzą wody płodowe, potem dziecko, a na końcu kałasznikow AK-47…
Trójkę najbardziej nielubianych nacji zamykają tradycyjnie Romowie, choć na tle poprzednich badań widać tendencję lekkiego spadku antypatii. Romowie to najliczniejsza nacja o naturalnie śniadej cerze występująca w Polsce, stąd pewne uprzedzenia Polaków mogą mieć jakieś umocowania praktyczne. Mnie na przykład, taki jeden w piaskownicy zwinął żelaźniaka forda Capri i do dziś nie mogę mu tego wybaczyć, a niektóre moje koleżanki wydały fortunę na wróżby, z których wynikało, że wyjdą za mąż za najprzystojniejszych facetów na ziemi, a tymczasem mają spasionych, niedomytych wieprzów, spędzających życie na kanapie z gazetą na twarzy, otoczonych wianuszkiem butelek po piwie z „Biedronki”.
Nasi ulubieńcy to przede wszystkim Czesi, Włosi, Francuzi, Hiszpanie, Słowacy i Anglicy. Mocno cieszy, że wreszcie odbudowujemy więzi z braćmi Słowianami. Dla mnie to sukces. Czesi przed Francuzami czy Anglikami, wooow… Dlaczego cieszy? Bo świadczy, że mniej zaczynamy patrzeć na portfel, a bardziej na człowieka. Jako kraj w gruncie rzeczy nadal jeszcze zacofany, zawsze mieliśmy sympatie do bogatych narodów. Pachnących drogimi wodami od Chanel, kiedy my spryskiwaliśmy się wodą Wars z kiosku Ruchu, szastający walutą w Peweksie zawsze robili na Polakach wrażenie nadludzi. A tymczasem po latach przegrali z Pepikami. Mówiący językiem dzieci, które dopiero zaczęły ząbkować, uśmiechnięci, szczerzy, opychający się knedlikami zamiast burgerami są po prostu tacy… nasi.
A kto nam zwisa? Cytując za CBOS - „W stosunku do Żydów, Chińczyków, Ormian, Wietnamczyków oraz Czeczenów sympatia niemal równoważy się z niechęcią, najczęściej zaś deklarowana jest obojętność”. Jeśli chodzi o Żydów, ten wynik trzeba uznać za spory sukces, bo jeszcze niedawno Polaków ogarniała powszechna i ze względu na znikomą obecność Żydów w Polsce,  irracjonalna „żydofobia”, systematycznie podsycana przez Ojca Dyrektora. Wygląda na to, że Polacy zakumali, że Żyd niekoniecznie musi wyglądać jak brodaty stwór w jarmułce zajmujący się lichwą, ale może wyglądać jak Dustin Hoffman czy Roman Polański.
Podsumowując, nie jest źle, ale chyba nie chcielibyśmy zobaczyć ankiety, w której oceniają Polaków. Bo obraz Polaka, jaki zobaczylibyście, mógłby zatrwożyć ludzi o niezbyt mocnych nerwach. I choćbyśmy nie wiem jak się spięli, weźcie pod uwagę, że nas też oceniać będzie taka stara Maciaszczakowa dojąca krowę, tyle że z wioski pod Kopenhagą albo Neapolem.
 MARIUSZ KISVALO

Pełny tekst artykułu dostępny jest w papierowym wydaniu Panoramy.
Zobacz gdzie w Twojej okolicy możesz dostać Panoramę.

Komentarze

08-02-2012 01:54
Panorama
Możesz być pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.

Artykuły

12-03-2010, Na trzeźwo!

Możecie mi skoczyć...

Widzę, że kolejne cymbały z braku innych zajęć, lub chcący po prostu zabłyszczeć, postanowiły zadbać o zdrowie moje oraz moich znajomych i nieznajomych, podejmując kolejną próbę zmuszenia mnie do rzucenia palenia. »»

12-03-2010, Na trzeźwo!

Łowca jeleni...

Niedawno jeszcze na łamach „Panoramy” rozpisywałem się o tym, jak przemysł przetwórczy robi nas w bambuko, pakując w słoiki odpady z rzeźni i sprzedając je, jako pełnowartościowe przetwory spożywcze. Jasne, że się czepiam. W końcu handel to sztuka oszukiwania i mamienia klienta w celu uzyskania przychodu zeń. Ale ostatni „tłusty czwartek” doprowadził mnie do wrzenia. Znowu walnęli mnie na dżemie..»»

12-02-2010, Na trzeźwo!

Jak Mr. Walenty załatwił Kupałę

Dziwne to święto. O ile nazwać to świętem. Przywleczone w latach dziewięćdziesiątych z USA, dziwnie łatwo wpasowało się w polski grunt. Przyjęło się łatwo, bo uwielbiamy łykać wszystko, co przychodzi z Zachodu. »»

12-02-2010, Na trzeźwo!

Brak nam jaj?

Jeżdżąc po świecie miałem przyjemność, a czasem nieprzyjemność obcowania z polską Polonią. Spotykałem ludzi z różnych fal emigracyjnych i, ogólnie rzecz ujmując, wygląda na to, że naszą specjalnością jest zamieszkiwanie w gettach. Króluje w tym zwłaszcza Polonia amerykańska, a słynny Greenpoint jest wręcz wzorcem. »»

12-02-2010, Na trzeźwo!

Zimowe impresje

Końcówka minionego roku przyniosła parę ciekawostek. Niewątpliwie należała do psychicznie chorych. Na krótko przed świętami pewien psychiczny z Włoch jednym udanym rzutem ciężką figurką, skutecznie zniweczył cały trud chirurga plastycznego, czuwającego nad systematycznym odmładzaniem wiecznie opalonego i uśmiechniętego premiera Włoch. Uwzględniając parę wyłamanych zębów oraz skrzywiony nos, bilans»»

07-12-2009, Na trzeźwo!

Felieton wymiotny

Pamiętacie pewnie film „Upadek” z Michaelem Douglasem, kiedy Michael przy pomocy pistoletu maszynowego zamawia burgera w lokalu typu McDonald, a kiedy już go dostaje, patrzy na duże, barwne zdjęcie soczystego, pękatego od mięsa i warzyw soczystego burgera. »»

07-12-2009, Na trzeźwo!

Malkontenctwu mówimy – nie!

Nietrudno zauważyć, że na Wyspach jesteśmy już potężną i liczącą się nacją. Jak sięgnę pamięcią i to nie tak daleko, bo 4 lata temu, Wyspiarze jakby udawali, że nas nie ma, albo nie wierzyli, że zabawimy tu na dłużej? »»

07-12-2009, Na trzeźwo!

Fenomen kobiety-konia

Nie bez obrzydzenia, ale z obowiązku, żeby być na bieżąco z pozakulisowymi ciekawostkami, sięgam czasem po tabloidy, które fascynują mnie w równym stopniu, co malarskie „dzieła sztuki” w postaci nieśmiertelnych jeleni na rykowisku czy obrazy z Chrystusem o bardziej skacowanej niż frasobliwej twarzy sprzedawane na bazarach. »»

16-11-2009, Na trzeźwo!

Mój głos w obronie BNP

Po niedawnych zamieszkach nawiedzonych lewicujących postępowców pod siedzibą BBC protestujących przeciwko zaproszeniu szefa BNP do udziału w telewizyjnej debacie, zacząłem się zastanawiać, czy tolerancja działa tylko w jedną stronę. Czy jeśli mój kolega jest rasistą, jako człowiek tolerancyjny powinienem uszanować jego poglądy, czy też nie?»»

Wygraj bilety do najlepszych londyńskich klubów!

więcej »

0 zł

0 zł

0 zł

07-02-2012 22:36 konsultant oriflame anglia- prezent powitalny i próbki gratis więcej »
07-02-2012 21:33 tanie przelewy pieniężne do polski więcej »
07-02-2012 21:25 zakład ślusarski "iron metal works" spawanie mig,tig więcej »
07-02-2012 21:23 potrzebuje laski do bawienia sie w crewe więcej »
07-02-2012 21:07 szukam mezatki więcej »
07-02-2012 20:15 man + van z lodówką więcej »
07-02-2012 19:07 miałeś wypadek w uk lub znasz kogoś, kto miał? dostań na wstępie do £300 za osobę! więcej »
07-02-2012 16:28 avon, oriflame - sklep online więcej »