06-03-2010, Kawą i papierosem

O geniuszach i nie tylko

Zaliczam się do tych matek, które starają się nie zalewać swymi macierzyńskimi uczuciami otoczenia. Nie opowiadam świeżo poznanym ludziom, jakie to moje dziecko jest naj-i-jeszcze-ze-cztery-razy-naj-zdolniejsze, najpiękniejsze, najmądrzejsze, itd.

 

Mam do własnego dziecka dystans - i dzięki niemu mam też nadal przyjaciół wśród bezdzietnych małżeństw, tudzież bezdzietnych singli, czyli starych kawalerów i starych panien. Ale nie o tym tym razem, a o inteligencji polskich dzieci w Wielkiej Brytanii.
 
Jako kobieta z dystansem podchodząca do osiągnięć swego potomka, tudzież do niego w ogóle, ale jednocześnie całe życie się ucząca i poszukująca w trudnej sztuce wychowania dziecka wskazówek,  w pewnej polskiej na emigracji gazecie przeczytałam artykuł o wyższości inteligencji polskich dzieci uczących się w brytyjskich szkołach nad inteligencją dzieci pozostałych nacji, a nie wymienionych już z nazwy.
Ważne, że polskie dziecko bije na głowę  tę resztę. Rzecz cała została potwierdzona zdjęciem Matki-Polki z dumą prezentującej swoją małoletnią genialną pociechę, która niezwykłą inteligencję wykazuje w niższej klasie primery school, bo liczy do dwudziestu, a międzynarodowi już albo jeszcze nie. W artykule podparto się również, jakżeby inaczej, w dziedzinie szkolnictwa na wyspach Autorytetem, który to Autorytet, rozparty w fotelu, tezę o wyższej inteligencji polskich małolatów całym swym dostojeństwem potwierdził.
 
I tak oto jeden redakcyjny tekst wywołał we mnie kilka refleksji naraz.
 
Po pierwsze, że wokół polskiej i angielskiej edukacji narosło parę mitów (kiedyś do tego szerzej i na dłużej wrócę), z którymi ciężko walczyć, gdyż czasem służą do budowania własnej dumy narodowej. Według zgryźliwych cyników nazywa się to leczeniem kompleksów. Takie leczenie przeprowadzono właśnie w przywołanym artykule.
 
Po drugie, że Matka-Polka chyba zgłupiała prezentując swego kilkuletniego geniusza na łamach. Powiedzmy, że należy do tych matek, które muszą o swych dzieciach zawsze i wszędzie. Powiedzmy, że działała w dobrej wierze („może mój syn będzie sławny”). Powiedzmy, że nie do końca wiedziała, co tym nazwiskiem będzie firmowała. Ale to, niestety, głupoty nie usprawiedliwia. Głupoty, o którą, o ile rzeczywiście wyrośnie na geniusza, jej syn ją kiedyś zapyta: „Mamo, co Ty mi zrobiłaś?”
 
Po trzecie, Autorytet  stracił autorytet podpisując się pod tak wierutną bzdurą. Bo Autorytet powinien wiedzieć, że w angielskiej szkole dzieci polskie są na wyższym poziomie od ich rówieśników czasami nawet w języku angielskim, nie tylko w matematyce. Odpowiednią reakcją jest natychmiastowa zmiana szkoły. Cieszyć się można tylko tym, że to zostało zauważone. Bo jeśli jakieś dziecko w angielskiej szkole zaczyna się wyróżniać, to znaczy tylko tyle, że szkoła jest kiepska i obniża poziom nauki poprzez obniżanie wymagań i upraszczanie programu szkolnego, najczęściej po to, by poprawić statystyki. W ostatecznym rozrachunku oznacza to, że dziecko będzie równało do gorszych. A powinno być odwrotnie.
 
Moja przyhaczona w kwestii wyższości inteligencji polskiego dziecka dwunastoletnia pociecha, która do secondary school uczęszcza z kilkoma rodaczkami, ze zwykłą sobie trzeźwością umysłu, odpowiedziała: „Pytasz, mamo, czy inne dzieci są od polskich głupsze? Nie, one tylko mniej się starają…”
 
I niech to będzie puentą: angielska szkoła nie wiedzę ocenia, ale starania. Co polecam do zapamiętania.
 
Zula Wrzesińska

Pełny tekst artykułu dostępny jest w papierowym wydaniu Panoramy.
Zobacz gdzie w Twojej okolicy możesz dostać Panoramę.

Komentarze

08-02-2012 01:29
Panorama
Możesz być pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.

Artykuły

Wygraj bilety do najlepszych londyńskich klubów!

więcej »

0 zł

0 zł

0 zł

07-02-2012 22:36 konsultant oriflame anglia- prezent powitalny i próbki gratis więcej »
07-02-2012 21:33 tanie przelewy pieniężne do polski więcej »
07-02-2012 21:25 zakład ślusarski "iron metal works" spawanie mig,tig więcej »
07-02-2012 21:23 potrzebuje laski do bawienia sie w crewe więcej »
07-02-2012 21:07 szukam mezatki więcej »
07-02-2012 20:15 man + van z lodówką więcej »
07-02-2012 19:07 miałeś wypadek w uk lub znasz kogoś, kto miał? dostań na wstępie do £300 za osobę! więcej »
07-02-2012 16:28 avon, oriflame - sklep online więcej »